Autor: xman

  • Jeep JL SportS 2019

    Nie jestem fanem personifikacji rzeczy np. nazywając je „członkami rodziny”. Jak jednak zobaczycie trochę dalej, rzeczy pomagają nam także tworzyć historie i budować wspomnienia. Tak jest też w przypadku naszego Jeepa Wranglera.

    W moim życiu wiele rzeczy dzieje się przypadkiem, a temu przypadkowi pomaga narowista natura. Tym sposobem namówiłem moją, żonę na obejrzenie Wranglera, który stał w okolicy Wieliczki (a bo blisko), W tamtym momencie nie wiedziałem zbyt wiele na temat Wranglerów, oprócz tego, że mi się podobają. Tym sposobem pewnego marcowego popołudnia 2023, miało miejsce nasze pierwsze spotkanie.

    Dla posiadacza cywilnego samochodu (CRV/Yaris) ten czołg wydawał się olbrzymi, a 31 calowe koła gigantyczne (dziś wiem, że jedyne właściwe koła to 37″, a takie znośne to 33″). Nie ukrywam, że auto zrobiło na mnie duże pierwsze wrażenie. Było przywiezione z USA, z rozwalonym mostem, który został wymieniony na nowy. Z usterek zasadniczo nie odmykał się fotel kierowcy (co naprawiłem zaraz po zakupie). Auto blacharsko było całe, jedynie prób był obdarty od wsiadania.

    Oryginalna konfiguracja samochodu

    W samochodzie zakochałem się w momencie, kiedy chwyciłem za kierownicę .Po jeździe próbnej udałem się z samochodem do raffi.pl na oględziny przed-zakupowe. Poza niewielkim wyciekiem z separatora oleju co jest normą w 2.0T auto było bez zastrzeżeń. Nabyłem je drogą za kwotę 145 000 zł. Auto miało bardzo dobrą historię w Carfax, zmiana oleju co 8000, była super regularnie serwisowane (czego pilnuje do dnia dzisiejszego) – przebieg ok. 95000 km. Samochód wyposażony jest w turbo doładowany silnik 2.0T moc ok 275km. Jest czym jechać, samochód bardzo dobrze przyspiesza i ma naprawdę super zestrojoną automatyczną skrzynie biegów 8HP (mam porównanie z Volco XC60 i moim zdaniem, działa znacznie szybciej).

    Ten kto zdecyduje się na Wranglera wie, że zakup to jest dopiero początek. Pierwszymi krokami ulepszającymi Wranglera było:

    • założenie progów bocznych (mocowane do ramy)
    • wyciszenie samochodu
    • montaż halogenów Hella

    Etap wyciszenia rozpocząłem w kwietniu 2023 , potraktowałem na dobrą okazję by zrobić samochodowi szczegółową inspekcję. Całkowity proces zajął mi trzy dni. Szczęśliwie poza piaskiem nie znalazłem innych mankamentów. Wyciszanie robiłem przy użyciu mat butylowych i kauczukowych (te kleiłem na plastiki).

    Ponieważ moja wersja (niestety) nie posiadała centralnego zamka, ani elektrycznych szyb postanowiłem zmodyfikować fabrykę i finalnie udało mi się zainstalować w samochodzie centralny zamek, który z powodzeniem działa do dziś 🙂

    Jakby na to nie spojrzeć zdobyłem trochę doświadczenia, poznałem samochód od środka, a co ważniejsze upewniłem się, że nie kupiłem strupa. Auto od strony blacharskiej prezentowało się świetnie.

    Niestety nadal pozostały mankamenty w obszarze prowadzenia, dwa sztywne mosty, spora masa i dość mimo wszystko złożony układ zawieszenia sprawia, że Wrangler lubił myszkować na autostradzie. Już w czerwcu dołożyłem do niego wzmocnienie mocowania panharda marki synergy. Miało to miejsce przy pierwszym dużym serwisie, który wykonałem w raffi.pl przy tej okazji wykonałem:

    • wymiana oleju
    • wymiana filtrów
    • dodanie nowego amortyzatora skrętu FOX
    • monraż wzmocnienia mocowania panharda synergy
    • monraż haka (dpinany) – do 2200kg w dowodzie

    Prowadzenie pojazdu bardzo się poprawiło ale chciałem więcej, dlatego zdecydowałem się na zakup amortyzatorów Teraflex Falcon SP 2.1. Nie są one tanie (7000 zł), ale był to świetny krok (badanie geometrii 3D wykonane po zmianie). Auto prowadzi się teraz pewnie i stabilnie (na autostradzie można bez strachu jechać 140 km/h).

    Lista dalszych zmian nadal była dosyć długa, po pierwsze światła! Lampy halogenowe, dawały dramatycznie mało światła po zmierzchu. Finalnie kupiłem oryginalne lampy LED mopar i nowe małe halogeniki, pojawiła się też rocznicowa naklejka:

    Samochód nie dość, że dobrze się prowadził to zaczął też (przynajmniej dla mnie) fajniej wyglądać.

    Towarzyszył nam w rodzinnych wyprawach i dawał masę frajdy, a to polna droga, lekki teren, albo cruiser kabriolet.

    Sporo wspomnień zbudowało się w ciągu tych kolejnych 8000 km. Przy 110 tys. zrobiłem duży serwis w raffi.pl:

    • Olej + filtry
    • Olej w skrzyni automatycznej
    • Olej w mostach
    • Olej w reduktorze
    • Świece
    • Obydwa paski napędowe
    • Nowy akumulator

    W czerwcu 2024 przyszła pora na uporanie się z wymianą separatora oleju, pojawiło się także zapocenie na pompie wody (krople chłodziwa). Postanowiłem zrobić obydwie rzeczy na raz, wymiana separatora jest skomplikowana ze względu na jego umiejscowienie, ponieważ i tak na czas naprawy trzeba spuścić chłodziwo postanowiłem wymienić także pompę (nowa zamówiona w serwisie Zasada). Samochód pozbył się wycieków, stan ten trwa, do dnia dzisiejszego.

    We wrześniu, postanowiłem zaszaleć i wprowadzić kolejną zmianę wizualną, tym razem wybór padł na nowe koła:

    • opony 275/70 R17 Yokohama Geolandar 015 AT (fantastyczne opony),
    • felgi KMC Rebel 17′ Bronze
    • lift 1,5 cala na podkładkach Teraflex

    Efekt przerósł moje oczekiwania (badanie geometrii 3D wykonane po zmianie) 🙂

    Jeszcze w listopadzie udało mi się przy dobrej pogodzie zabezpieczyć samochód przed zimą, rama jest zdrowa, wewnątrz było trochę piasku. Wspólnie z moim serdecznym przyjacielem Damianem (który ma 3 patrole, samuraja, land cruisera… jeździ w terenie i serwisuje od lat swoje samochody)… postanowiliśmy zabezpieczyć Jeepa.

    Najpierw czyszczenie ramy, aktywna piana, szczotkowanie, płukanie gorącą wodą, dalej fertan na 48h , kolejne płukanie ciepłą wodą. Po kompletnym wysuszeniu rama została od wewnątrz zawoskowana preparatem Valvoline Tectyl . Przy tej okazji postanowiłem też zabezpieczyć miejsca, które miały jakikolwiek nalot powierzchniowy (czyszczenie -> Fertan -> podkład epoksydowy -> cynkal) oraz odnowić progi (piaskowanie + malowanie)… nie żałuje bo auto po zimie wygląda super.

    18 marca 2025 kolejny duży serwis, trochę nadmiarowy ale postanowiłem wymienić:

    • olej silnikowy + płukanka -> olej przjejściowy -> amsoil
    • olej w mostach
    • olej w reduktorze
    • przegląd zawieszenia

    Jeśli szukają Pańswo dla siebie samochodu i ma to być wrangler gorąco polecam mojego. Auto jest więcej niż zadbane, technie jest w stanie doskonałym, zawieszenie i silnik są utrzymane wzorowo, samochód jest zdrowy blacharsko (rama+karoseria), nowe koła całosezonowe AT. Sam poświęciłem mu wiele czasu, serca I pieniędzy (+ modyfikacje w ciągu dwóch lat kosztowały ok 60 tys, zł). Jeśli ktoś kupi ten samochód ja przesiądę się do Rubicona, jeśli nie to zostaniemy dalej razem 🙂

    Do samochodu posiadam bardzo szczegółową dokumentacje:

    • zdjecia
    • filmy
    • badanie zbieżności 3D (po każdej zmianie w zawieszeniu, ISEP12)
    • rachunki, faktury, części pozostałe po wymianach na nowe

    Wady:

    • bez względu na to czy samochód sprzedam czy nie, w kwietniu oddaje auto do lakiernika, poprawki przy zawiasach (standard w każdym JL, oksydacja aluminium), poprawki progu i generalny lifting lakieru.